O monieckim sporcie rozmawiamy z Burmistrzem Moniek - Zbigniewem Męczkowskim.
NAJWAŻNIEJSZE SĄ PODSTAWY...
Panie burmistrzu, jak ocenia Pan obecną kondycję monieckiego sportu?
Najbardziej zauważalny i ważny jest sport na poziomie szkolnym i przygotowanie fizyczne młodzieży. To 90% działalności sportowej na terenie naszej gminy, w której mamy szkoły podstawowe, gimnazjum i szkoły średnie.
czymś zgoła innym, ale również ważnym jest np. drużyna piłki nożnej seniorów oldbojów - zorganizowana na zasadach dobvrej zabawy ze sportem.
Wracamy też do dobrych, monieckich tradycji siatkarskich. Powstała drużyna, która ma wziąć udział w rozgrywkach Ligi Seniorów.
W sporcie szkolnym działa kilka podmiotów, z których najważniejszym jest MOSiR. Działalność MOSiR-u to przede wszystkim piłka nożna, ale również lekka atletyka - jedyny chyba szeroko uprawiany sport, który nie ma jeszcze w mieście odpowiedniej bazy.
Bazy do sportu na profesjonalnym poziomie?
Trudno traktować sport szkolny i dzieci jak dorosłych zawodników. Potrzebują one przede wszystkim prawidłowego prowadzenia przez swoich opiekunów i odpowiedniej bazy sportowej.
Tak jak we wszystkim w życiu - najważniejsze są podstawy. Bazę sportową, jak na niewielkie miasto mamy całkiem przyzwoitą. Grupę trenerów tworzą przede wszyskim nauczyciele wychowania fizycznego pracujący w naszych szkołach.
Cieszy mnie, że coraz więcej naszych uczniów zdobywa bardzo poważne laury na szczeblu województwa i kraju. To zasługa również ogromnej pracy nauczycieli WF i ich inicjatywy.
Pracują oni z młodzieżą nie tylko w szkołach, ale również w MOSiR-e czy też organizacjach typu LZS-u, bezpośrednio MOSiR-em zwiazanych.
Oferta dla młodzieży jest szeroka i obejmuje praktycznie wszystkie najbardziej popularne dyscypliny sportu (może oprócz koszykówki).
Nie ma specjalizacji w szkołach - a jest bardzo istotne ustawienie monieckiego sportu na zasadzie logicznej kontynuacji.
Jeżeli jest grupa uczniów specjalizujących się np. w piłce siatkowej, to ważne żeby mogli szkolić się na każdym etapie edukacji w naszym mieście - od szkoły podstawowej przez gimnazjum i szkołę średnią.
Staramy się to koordynować, spotykamy się z nauczycielami WF i próbujemy zapewnić prawidłowy pewien cykl szkoleniowy tych zawodników.
Dlatego również powstały przy "Promieniu" sekcje lekkoatletyczna i piłki siatkowej, żeby w sposób przemyślany szkolić najzdolniejszych uczniów czy już zawodników - centralnie, na potrzeby późniejszych drużyn.
Jeżeli rozpoczynamy przygodę z pewną dyscyplinę, to powinna ona kończyć na etapie zespołu seniorów. Niekoniecznie wyczynowo, ale - jak obecnie w przypadku siatkówki - aby nie pozostawić młodych ludzi uprawiających sport samym sobie.
Dać im wybór, najzdolniejsi pójdą do szkół sportowych, inni będą mieli możliwość uprawiania sportu na poziomie amatorskim.
Możemy takie działania prowadzić mając do dyspozycji MOSiR, dużą halę przy SP Nr 3, czy budowany obecnie basen - stanowiące kompletną umożliwiającą rozwój sportu w Mońkach.
Potrzebna jest w lokalnym sporcie ponadgminna koordynacja, czy wystarczy zamknąć się w obrębie miasta?
Jest ona niezbędna i właśnie stąd rola Moniek, będących stolicą powiatu i położonych centralnie na jego mapie.
Dlatego wiele imprez o randze powiatowych, odbywa się w Mońkach - również z racji istniejącej tu bazy sportowej.
Działania takie i rywalizację poszczególnych gmin koordynuje Międzyszkolny Ośrodek Sportowy. Zawody sportowe odbywają się nie tylko na terenie Moniek - jeżeli tradycję np. w tenisie stołowym - ma Jasionówka, to dlaczego nie organizować imprez w tej dyscyplinie tam własnie?
Czy finansowanie sportu sprawia problemy budżetowi miasta i gminy?
Mamy dobrą bazę sportową i utrzymujemy ją - jest to czasami niedostrzegany, ale bardzo istotny element działalności sportowej. Wszystkie obiekty na terenie Moniek udostępniamy młodzieży szkolnej za darmo, a nie wszedzie tak się dzieje w dobie obecnej komercjalizacji - powszechną rzeczą jest odpłatność.
Z wymagającej opieki i nakładów finansowych bazy sportowej korzystają również seniorzy i pracownicy zakładów pracy - w ramach klubu sportowego lub rozgrywek czy zajęć zakładowych.
Kolejnym zródłem finansowania sportu są bezpośrednie opłaty trenerskie, ale również sędziowskie związane z organizacją zawodów sportowych.
Są one opłacane z dwóch zródeł. Każda ze szkół ma własną pulę środków na sport, część pieniędzy mamy w budżecie gminy i dokładamy do tych zawodów, które nie były planowane w pierwszym etapie kalendarza sportowego.
Trudno bowiem przewidzieć do jakiej klasy rozgrywek dojdzie jakiś zespół, czy też kiedy trafi się wybitnie uzdolniony rocznik. Nie może się zdarzyć, że druzyna czu zawodnik nie pojadą na zawody centralne, krajowe - które trudno zaplanować wcześniej.
Na te cele zostawoamy w gminnym budżecie część środków finansowych.
Dofinansowujemy również klub "Promień" Mońki i MOSiR, dajemy możliwość organizowania zawodów sportowych i innych form rozrywki letniej lub zimowej (w postaci ferii sportowych) dla grup dzieci.
Pewne środki finansowe na organizację sportu i doposażenie bazy sportowej pochodzą również z funduszu przeciwalkoholowego - stanowiąc istotną alternatywę i umożliwiając zdrowe spędzania czasu.
Istotny jest właśnie ten aspekt uprawiania sportu - nie tylko zawodniczy, ale również rekreacyjny.
Czego nam brakuje, co chcielibyśmy w najbliższym czasie zrobić?
Brakuje pewnej oferty dla osób starszych, czyli już nie uczniów - musi być ona skierowana w inny sposób. Istnieje klub brydżowy czy szachowy, ale to nie wszystko co chcielibyśmy zaoferować osobom dorosłym i starszym.
Co mi się marzy?
Szersza działalność Domu Kultury, który powinien angażować się wspólnie z MOSiR-em w rozwój rekreacji. Rozszerzeniem oferty sportowo - rekreacyjnej mogłaby być np. hala squasha.
Trudno będzie w krótkim okresie czasu zapewnić pełne, dobre zaplecze lekkoatletyczne.
Próbujemy je tworzyć - doszła duża hala sportowa, coraz szerzej wykorzystywany kort (można więc już stworzyć sekcję tenisa ziemnego dla młodzieży).
Brakuje nam stolików, które byłyby wystawione w parkach do gry w karty, czy też w szachy, postaramy się to naprawić
Będziemy próbowali rozwijać rekreację w oparciu o mniej poważne inwestycje.
Mamy piękny Park - planujemy w oparciu o ten teren zorganizować imprezy rekreacyjne i rodzinne.
Niestety nie jest to teren zamknięty i dozorowany, więc ciągle na pierwszy plan wysuwa się kwestia bezpieczeństwa.
Nie mamy tego problemu np. w MOSiR, ale trudno wieszać siatki na stadionie czy organiować tam np. przełaje, bo jest to miejsce odległe i trudne do powszechnego wykorzystania.
Myślimy o tworzeniu takich miejsc w mieście, na osiedlach - powstaje właśnie pierwszy skatepark na "Malinach".
O ile za bazę sportową odpowiedzialne są władze miasta i gminy, to najważniejszym elementem sportu są pracujący w nim ludzie - działacze, trenerzy. Ale też rodzice i sponsorzy wspierający nasz lokalny sport.
Składając im naprawdę wielkie podziękowanie za to, czego dokonali dotychczas proszę o to, żeby utrzymali dotychczasową aktywność.
Coraz bliżej 40 rocznica nadania Mońkom praw miejskich.
Chciałbym, żeby ten jubileuszowy rok był rokiem aktywności mieszkańców, żeby należał do nich i żebyśmy to właśnie ich pomysły mogli realizować, również w sferze sportowej i rekreacyjnej.
Jestem otwarty na Państwa propozycje i inicjatywy, żeby przyszły rok 40-lecia Moniek uczcić w sposób godny.
Już wkrótce następna rozmowa
- z Arkadiuszem Studniarkiem o lokalnej historii i tradycji - zapraszam.