KOGO TO OBCHODZI?...
Kolejna wizyta sejmowego polityka spotkała się w Mońkach z podobnym jak zawsze zainteresowaniem, czyli praktycznie żadnym.
Poseł PO, Zbigniew Chlebowski z Wałbrzycha - zastępca przewodniczącego Komisji Finansów Publicznych spotkał się z kilkudziesięcioma mieszkańcami naszego miasta w sali MOK.




Krótkie spotkanie zdominowała sprawa problemów pana Chojnowskiego, próbującego wytłumaczyć zawiłości swoich problemów z władzami wszelkich szczebli.
Starosta Męczkowski wyraził nadzieję, że przyszły rząd Platformy Obywatelskiej zajmie się poprawą stanu dróg w naszym regionie.
Oprócz totalnej krytyki poczynań obecnej koalicji rządowej mówiono też m.in. o tarczy antyrakietowej i nowej konstytucji europejskiej.



Organizowanie podobnych spotkań jest bezsensowne z kilku powodów.
Przyjeżdżający politycy nie mają pojęcia o rzeczywistych problemach ludzi z którymi się spotykają i nie rozmawiają o nich. Powtarzają to, co słyszymy codziennie włączając telewizor, komputer czy otwierając gazety.
Przeciętnego mieszkańca naszego powiatu sprawa np. tarczy antyrakietowej obchodzi mniej więcej tak samo, jak ostatnie problemy prezydenta Busha z trafieniem do dołka na polu golfowym.
Z drugiej strony wolę nie myśleć o wrażeniu, jakie dzisiejszy gość mógł wywieźć po "dyskusji" z kilkoma mieszkańcami powiatowego grodu.
Poza tym to lokalni politycy (wszystkich partii), na których głosowaliśmy - powinni nas odwiedzać i zdawać sprawozdanie z tego, co do tej pory udało im się zrobić, a nie (z całym szacunkiem - dla sympatycznego pana Zbigniewa Chlebowskiego) posłowie ze Śląska.
Krzysztof Pochodowicz