Po dziwnych zawirowaniach ostatnich lat Mońki doczekały się wreszcie porządnej, dwudniowej imprezy na Święto Miasta. Okazało się, że przy odrobinie chęci i pomysłu można zorganizować coś sensowniejszego, niż konkursy w stylu zbierania do wiklinowych koszy rozsypanych wcześniej kartofli.
Pierwsze od dawna rzeczywiste Dni Moniek (a nie jednodniowe, popołudniowe granie Radia Białystok) zorganizował Burmistrz Moniek Zbigniew Karwowski, Moniecki Ośrodek Kultury (Darek Gwiazda) i Radio Białystok. Imprezę wsparła Moniecka Spółdzielnia Mleczarska.
Sobotni Wieczór Kabaretowy okazał się strzałem w dziesiątkę, zakończonym mocnym akcentem muzycznym i break-dance (D-Bomb, Crazy Twisting Group).
Gwiazdą wieczoru kabaretowego w monieckim amfiteatrze był Kabaret "Pirania" (Andrzej Kaczmarek Stefan Lipiec i Joanna Berner-Litwin).
"Piranię" (nazwa pochodzi od tytułu ich audycji pt.:" Piracki radiowęzeł Pirania") założyli Andrzej Kaczmarek i Stefan Lipiec po odejściu z kabaretu "Pigwa Show".
Z marszu "weszli" w moniecką widownię, rozgrzaną już wcześniejszymi występami ich młodszych, białostockich kolegów i świetnym koncertem zespołu "Vanilla Band".
Już po kilku pierwszych minutach nie było na widowni kogoś, kto by sie nie śmiał z przekazywanych prostym językiem refleksji dotyczacych naszej politycznej codzienności.
Poziom adrenaliny u męskiej części widowni wzrósł zdecydowanie, kiedy na scenie pojawił sie anioł z różkami. Najzgrabniejsza i najładniejsza część zespołu - Joanna Berner-Litwin - porwała publiczność znakomitymi piosenkami napisanymi przez Andrzeja i Stefana.
A ponieważ "Qnia znamy" wszyscy, więc na zakończenie nie mogło zabraknąć skeczu, będącego już klasyką polskiego kabaretu.
Niech żałują ci, których w sobotę w monieckim amfiteatrze nie było. Dla nich prezentujemy małą próbkę weekendowej lawiny humoru...
A już wkrótce na naszej stronie kolejne filmowe relacje z Dni Moniek 2007 - zapraszamy...
Obejrzyj:
Spływ Biebrzą Ja tu pisze do telewizji...
Turniej Sołtysów... Dni Trzciannego 2007...