Rozmowa ze Zbigniewem Karwowskim - Kandydatem na Burmistrza Moniek.

TO MOJE MIEJSCE NA ZIEMI...

Co miało wpływ na podjęcie przez Pana decyzji ubiegania się o stanowisko Burmistrza Moniek?
Zbigniew Karwowski: Decyzję o kandydowaniu na Burmistrza Moniek podjąłem świadomie i rozważnie. Wziąłem pod uwagę wszystkie "za" i "przeciw". Zdecydowałem się, bo widzę, jak wielkie jest rozczarowanie mieszkańców działaniami obecnych władz Moniek i jakie są ich oczekiwania w zakresie rozwoju naszego miasta i gminy.
Wiem, jak przyśpieszyć rozwój Moniek i gminy - polepszyć warunki życia mieszkańców. Chcę i potrafię to zrobić.
Mońki to wspaniałe miasto. Mieszkają w nim ludzie uczciwi, pracowici i rzetelni. Potrzebują jednak samorządu, który zapewni im przysłowiową "wędkę", stworzy odpowiednie warunki do rozwijania własnych możliwości.

Jak Pan ocenia dwie ostatnie kadencje samorządowe?
Zbigniew Karwowski: Uważam, że w ciągu ostatnich 8 lat można było wykonać wiele potrzebnych naszemu miastu i gminie inwestycji. Nie potrafiono jednak wykorzystać szansy, jaką były fundusze unijne. Dostępność tych środków pozwalała np. przeprowadzić termomodernizację budynków gminnych oraz bloków mieszkalnych. Dlaczego zaczęto to robić dopiero w połowie ostatniej kadencji?
Modernizację miejskiej sieci wodociągowej rozpoczęto od ostatniego etapu, tj. od budowy stacji uzdatniania. Nie przeprowadzono kompleksowej wymiany istniejącej instalacji, której ciągłe awarie komplikują życie mieszkańcom miasta i zagrażają pracy wielu instytucji publicznych, takich jak np.: szpital, szkoły czy pływalnia.
Zabrakło pomysłu na rozwój Moniek, miasta młodego - a z tak świetnymi przecież tradycjami...

Co Pan sądzi o braku zainteresowania naszym miastem potencjalnych inwestorów?
Zbigniew Karwowski: Potrzebna jest odpowiednia polityka promocyjna władz, aby inwestorzy zainteresowali się naszym miastem i gminą - dostrzegli mocne strony Moniek. Naszym atutem jest położenie, czystość powietrza oraz mieszkańcy - wykształceni, otwarci, pracowici, potrafiący podejmować nowe wyzwania.
Bez odpowiedniego stanu technicznego infrastruktury będziemy jednak zawsze zaściankiem województwa - ciągle wyprzedzanym przez sąsiednie, mniejsze gminy, które ten etap rozwoju mają już za sobą.

Ważną częścią pana Programu Dla Moniek jest wspieranie przedsiębiorczości oraz pomoc dla firm tworzących nowe miejsca pracy.
Zbigniew Karwowski: Moim głównym priorytetem będzie stworzenie odpowiednich warunków dla potencjalnych inwestorów. Dostosuję plan zagospodarowania przestrzennego miasta i gminy - wskazując nowe tereny pod inwestycje oraz zapewnię ich odpowiednie uzbrojenie.
Razem z pracownikami Urzędu Miejskiego i Radą Miejską oraz obecnymi właścicielami będę starał się wykorzystać istniejące na terenie miasta i gminy budynki (np. Unitra) - poszukując potencjalnych inwestorów i umożliwiając rozpoczęcie w nich działalności gospodarczej, a tym samym tworzenie nowych miejsc pracy.

Czy wystarczą 4 lata, żeby zrealizować Program dla Moniek?
Zbigniew Karwowski: Oczywiście. Jeżeli zaufacie mi Państwo, miasto i gminę Mońki czeka okres wielkich zmian organizacyjnych i gospodarczych. Lata 2006 - 2010 będą okresem, w którym nie zmarnujemy już żadnego dnia.
Nie pozwolę, aby przedkładano partykularne interesy ponad sprawy miasta, gminy i ludzi. Jednocześnie działania moje oraz podległych mi instytucji i pracowników będą dalekie od polityki.
Najważniejsza będzie praca dla rozwoju miasta i gminy, zapewnienie mieszkańcom coraz lepszych warunków życia.

W jaki sposób będzie Pan współpracował z nową Rradą Miejską?
Zbigniew Karwowski: Uważam, że wybór mnie na Burmistrza spowoduje zasadniczą zmianę w pracy Rady Miejskiej. Z organu podlegającego ślepo Burmistrzowi, stanie się ona grupą ludzi pracujących wspólnie dla dobra naszego miasta i gminy.
Nie oczekuję bezkrytycznego podejścia do mojej pracy, ale konstruktywnych, wspólnych działań na rzecz naszej społeczności. Najlepszym rozwiązaniem dla Moniek jest pełna jawność i kontrola działań wszystkich instytucji samorządowych, również Burmistrza Moniek. Tak widzę rolę przyszłej Rady Miejskiej i tego oczekuję od Radnych. Jak zamierza Pan współpracować ze Starostą oraz Radą Powiatu Monieckiego?
Zbigniew Karwowski: W naszych działaniach musi zniknąć podział na gminę i powiat. Wiele zadań realizowanych jest wspólnie i wymaga od obu instytucji wspólnego zaangażowania. Obie instytucje powinny stale ze sobą współpracować - dla dobra całej społeczności powiatu, w tym mieszkańców miasta i gminy Mońki. Zapewnię właściwą współpracę ze wszystkimi strukturami samorządowymi - również ze starostwem i sąsiednimi gminami

Czyli będzie Pan wspierał przyszłego Starostę w takich działaniach, jak powołanie prokuratury i sądu grodzkiego?
Zbigniew Karwowski: Oczywiście. Niedobrze się stało, że nie udało się doprowadzić do utworzenia w naszym mieście sądu grodzkiego. Sąd i prokuratura w Mońkach ułatwią życie mieszkańcom. Dadzą też nowe, tak bardzo potrzebne miejsca pracy.
Starosta Moniecki, niezależnie kto nim będzie, może liczyć na moją pomoc i wsparcie - nie tylko w tej sprawie...

Jest Pan nauczycielem, obecnie Dyrektorem Gimnazjum Publicznego w Mońkach. Jak wpłynie to na Pańskie działania, jako Burmistrza Moniek?
Zbigniew Karwowski: Zawód nauczyciela jest zawodem specyficznym. Uczy tolerancji, otwartości na potrzeby innych, umiejętności osiągania kompromisów, współpracy z różnymi podmiotami, godzenia interesów. Uważam, że są to umiejętności niezbędne w pracy samorządowej.
Sprawa oświaty jest mi szczególnie bliska. Doskonale znam jej problemy. Mamy wspaniałych nauczycieli, zdolnych uczniów i odpowiedzialnych rodziców. Konieczna jest jednak ciągła poprawa warunków pracy naszych szkół i podnoszenie poziomu nauczania.
Zadbam o zapewnienie uczniom i pracownikom szkół lepszych warunków do nauki i pracy. Moim priorytetem będzie nieustanne podnoszenie poziomu bezpieczeństwa w szkołach.

Mówi Pan o potrzebę utworzenia w Urzędzie Miejskim działu i stanowiska zajmującego się wyłącznie pozyskiwaniem funduszy europejskich?
Zbigniew Karwowski: Jest to obecnie bardzo potrzebne. Nie można "przyklejać" tak ważnej części finansowania gminy do jakiegokolwiek referatu. Osoba zatrudniona na tym stanowisku nie będzie kosztowała mieszkańców ani złotówki. Jej operatywność oraz pozyskane fundusze zrekompensują wszelkie wydatki.

Czy Mońki będzie stać na naprawienie zaniedbań odchodzącego Burmistrza - takich jak miejska instalacja wodociągowa, segregacja odpadów, drogi gminne?
Zbigniew Karwowski: Oczywiście. W nadchodzących latach będzie możliwość sfinansowania i przeprowadzenia niezbędnych dla miasta i gminy inwestycji. Mam na myśli np. wymianę i modernizację istniejącej miejskiej sieci wodociągowej - należy przeprowadzać ją etapowo, z uwzględnieniem obecnych i przyszłych potrzeb miasta i mieszkańców.
Wiemy wszyscy jak ważne są, przede wszystkim dla rolników, dobre drogi gminne - element warsztatu ich pracy. Mońki i gmina posiadają wielki potencjał. Będę starał się wykorzystać go maksymalnie.

Z materiałów dostępnych w związku z prowadzoną kampanią wyborczą wiemy że ma Pan 42 lata, wykształcenie wyższe, dwoje dzieci, doświadczenie w pracy samorządowca, itp. Czy może Pan powiedzieć coś więcej o sobie?
Zbigniew Karwowski: Jestem rówieśnikiem Moniek - wzrastałem z miastem. Pamiętam jego początki, pierwsze ulice, budynki. Czuję głęboki, emocjonalny związek z moją "Małą Ojczyzną". Nie ma w Mońkach miejsca, którego bym nie znał.
Bliskie są mi problemy każdego monieckiego środowiska. Jestem nierozerwalnie związany z ludźmi, wśród których dorosłem, żyję i pracuję - to moje miejsce na ziemi. Pokolenie moich rodziców zbudowało nasze miasto - ja czuję się odpowiedzialny za jego dalsze losy. Tutaj założyłem swoją rodzinę. Tutaj urodziły się i wychowały moje dzieci. Chcę, żeby po ukończeniu studiów pracowały na rzecz Moniek, tak jak robili to ich dziadkowie.
Znam tutaj praktycznie wszystkich i jest mi bardzo miło, kiedy wracając spacerem do domu spotykam się z sympatią ludzi. Lubię zatrzymać się, pozdrowić i porozmawiać o naszych wspólnych problemach.
Chcę jednak wyraźnie podkreślić, że Mońki to nie tylko miasto - to cała gmina, wszystkie jej miejscowości i mieszkający w nich ludzie. Ważne są więc sprawy nas wszystkich - bez względu na to, gdzie mieszkamy - w Mońkach, w najbardziej oddalonej od miasta wsi, czy kolonii...

- Bycie Burmistrzem, to odpowiedzialności za mieszkańców - za rozwój miasta i gminy...
Zbigniew Karwowski: Każda praca i każde stanowisko - to przede wszystkim obowiązki i odpowiedzialność. Chcę zostać Burmistrzem Moniek, aby przerwać okres zaniedbań i politykowania, uprawianego przez odchodzące władze. Będzie to dla mnie zaszczyt i służba innym, ale przede wszystkim ciężka praca na rzecz lokalnej społeczności.
Najwyższy czas zająć się rozwojem miasta i gminy - po to właśnie startuję. Aby nasza "Mała Ojczyzna" była zarządzana uczciwie i gospodarnie. Abyśmy byli dumni z naszego Miasta i Gminy. Dziękuję za wielkie zaufanie, jakim mnie Państwo obdarzyliście i proszę o poparcie 26 listopada. Wykorzystajmy szansę na zmianę, na lepsze jutro. Mońki - to nasza wspólna sprawa...


wstecz