Oficjalnie, ale mało konkretnie...

W niedzielę kolejny komitet zaprezentował swoich kandydatów w tegorocznych wyborach samorządowych. Pod szyldem Samorządowego Porozumienia Prawicy wystartuje lista burmistrzów Męczkowskiego i Falkowskiego.
W spotkaniu w sali widowiskowej MOK-u wzięło udział ponad 100 osób - kandydaci i ich rodziny, oraz kilkunastu mieszkańców Moniek.

Frekwencji na spotkaniu nie sprzyjał padający deszcz, oraz późna niedzielna pora - ale chyba nie one były powodem jej słabości.
O sprawach mieszkańców Moniek i Powiatu trzeba po prostu rozmawiac przez cztery lata, a nie miesiac przed wyborami - kiedy potrzebne są nasze głosy.
Dlatego też zapewne nie usłyszeliśmy na niedzielnym spotkaniu z ust organizatorów, Burmistrza Męczkowskiego i kandydatów na radnych żadnych konkretów.

Padło kilka ogólników o tym "ile żeśmy zrobili, ale jeszcze lepiej widzimy ile jeszcze trzeba zrobić", usłyszeliśmy że "przed nami są bardzo ważne zadania" oraz życzenia w stylu: "chcemy Mońki rosły w siłę, a ludzie żyli dostatniej" i żeby wszystkim było "dobrze i fajnie".
Po prezentacji kandydatów, wzorem telewizyjnych partyjnych relacji puszczono z taśmy "We Are the Champions", a potem organizatorzy powiedzieli że jest już późno, czas do domu, więc czas na program wyborczy i pytania będzie kiedy indziej.

Ten brak jakichkolwiek deklaracji wyborczych i programu oraz jasnych zobowiązań wobec mieszkańców był największym rozczarowaniem niedzielnego spotkania kandydatów SPP.
Pozostaje mieć nadzieję, że usłyszymy wkrótce jakieś konkrety, również od inych ugrupowań startujacych w tegorocznych wyborach. Na co, z być może naiwną nadzieją, czekam niecierpliwie.

Krzysztof Pochodowicz



wstecz