Do wyborów 10 dni...

Za półtora tygodnia wybierzemy się do lokali wyborczych, żeby zdecydować komu powierzymy sprawy miasta, gminy, powiatu i województwa na najbliższe cztery lata.
W Mońkach wybieramy burmistrza miasta, radę miejską i radę powiatu. Wybieramy też radnych do Sejmiku Województwa Podlaskiego.

O urząd Burmistrza Moniek ubiega się w tych wyborach czterech kandydatów.
1. Zbigniew Karwowski - dyrektor monieckiego Gimnazjum. Członek Zarządu Miasta w poprzedniej kadencji, dwukrotnie wybierany do Rady Miejskiej w Mońkach.
2. Zbigniew Męczkowski - burmistrz Moniek ostatnich dwóch kadencji. Przed objęciem funkcji burmistrza był kierownikiem monieckiej Placówki KRUS.
3. Andrzej Rafało - nauczyciel ZSOiZ, radny Rady Powiatu w Mońkach.
4. Jan Stachurski - prowadzi własną działalność, radny rady Powiatu w Mońkach.

1. Zbigniew Karwowski
ubiega się o urząd Burmistrza Moniek z ramienia Chrześcijańskiego Ruchu Samorządowego, skupiającego w swoich szeregach większość monieckiej prawicy - radnych i kandydatów na radnych.
W kilkustronicowym "Programie dla Moniek" proponuje konkretne rozwiązania z zakresu ochrony zdrowia, oświaty, bezpieczeństwa, przedsiębiorczości, pomocy społecznej, infrastruktury technicznej, ochrony środowiska, rolnictwa, kultury, sportu i rekreacji, zarządzania i samorządności.

Z programem możesz się zapoznać na stronie www.chrs.w.pl

2. Zbigniew Męczkowski
jest burmistrzem Moniek od ośmiu lat. Jego największą niespełnioną obietnicą sprzed czterech lata jest ekologiczna spalarnia śmieci, która miała powstać w Mońkach.
W mijającej kadencji tandemu burmistrzów Męczkowski - Falkowski najbardziej zabrakło konkretnych działań inwestycyjnych. Niewypałem okazała się stacja uzdatniania wody, której wynikiem jest ruda ciecz płynąca często z miejskich kranów. Nie rozumiem, jak można nazwać uzdatnieniem pogorszenie jakości czegoś. Nie wiem, czy najszczęśliwszym pomysłem jest budowa kosztem prawie 250 tys. zł fontanny na zimę. W dwóch burmistrzowskich kadencjach brakowało też zupełnie spotkań i konsultacji z mieszkańcami Moniek - nie zastąpi ich przedwyborcza miesięczna nadaktywność.
W programie Zbigniewa Męczkowskiego czytam rzeczy tak oczywiste, jak to że:
- infrastruktura wodociągowa i kanalizacyjna - to niezbędne przedsięwzięcie nie tylko dla mieszkańców miasta, ale i dla całej gminy.
- zamierzam położyć nacisk na to, aby żyło się nam bezpieczniej;
- potrzebne są nam projekty, które wzmocnią naszą gospodarkę i wpłyną na rozwój Moniek.
Skoro jednak są tak oczywiste i wiadome, to dlaczego nie realizowano ich w ciągu ostatnich ośmiu lat?

Proszę więc o zostawienie w spokoju kosmicznych pomysłów w stylu nowej sali widowiskowej, kiedy ta w MOK wygląda jak z poprzedniej epoki. Czekam na konkretny program dla Moniek na najbliższe cztery lata.

3. Andrzej Rafało
startuje z listy PIS, której pełnomocnikiem na powiat moniecki jest Jan Zabielski - były geodeta powiatowy.
Jako radny powiatowy mijającej kadencji Andrzej Rafało zasłynął jako przeciwnik budowy pływalni w Mońkach.
Twierdził, że jest to zbyt luksusowy obiekt jak na Mońki.
W programie kandydata PIS na burmistrza Moniek możemy przeczytać m.in., że:
"Prawo i Sprawiedliwość jest partią ogólnonarodową i, nie dzieląc mieszkańców wsi i miast, doprowadzi do pełnej i efektownej zgodności działań instytucji rządowych, instytucji unijnych i międzynarodowych, fundacji i instytucji prywatnych, społeczności lokalnych i obywateli żyjących na wsi, tak by zapewnić trwały sukces w rozwoju obszarów wiejskich w Polsce. A Powiat Moniecki to region o charakterze typowo rolniczym. Rolnicza przestrzeń produkcyjna charakteryzuje się niską przeciętną jakością gleb i wysoką niestabilnością klimatu..."
Przepraszam za ostrość określenia, ale dla mnie to bełkot jak za najlepszych czasów nieboszczki PZPR.

Kandydat na burmistrza mojego Miasta powinien zaprezentować konkretny program dla Moniek i gminy, a nie banały w stylu: "Wybór ten będzie bardzo ważny, gdyż to samorządy mają największy wpływ na nasze codzienne życie".

4. Jan Stachurski
startuje po raz kolejny z listy Monieckiego Komitetu Samorządowego.
Jako radny powiatu nie wyróżniał się zbytnią aktywnością - chyba, że chodziło o wyjście z sesji przed jej zakończeniem.
Nie wiadomo nic o programie wyborczym kandydata. W poprzednich wyborach twierdził, że "Mońki nie są pustynią kadrową".
W obecnych proponuje, żeby: Polityka - PRECZ! Gospodarka, Rozwój i Promocja Miasta i Gminy Mońki.
Mogę więc uzasadnienie przypuszczać, że Jan Stachurski programu dla Moniek nie ma i chce po prostu zostać burmistrzem ot tak sobie.

Panie Stachurski! Oczekuję jednak kilku choćby zdań na temat tego, co zamierza pan robić w przypadku wygrania wyborów.

12 listopada zdecydujemy, kto będzie zarządzał Mońkami do roku 2010.
Pytajmy więc dzisiaj kandydatów, co konkretnie zamierzają zrobić dla rozwoju miasta i gminy?
Jakie mają pomysły i jak chcą je realizować?
Czy zamierzają konsultować się z nami podejmując ważne problemy i działania?
Czy praca burmistrza i urzędu będzie rzeczywiście jawna?
Niech odpowiedzi na te i inne pytania pomogą nam wybrać najlepszego z nich - następną szansę dostaniemy dopiero za cztery lata...

Krzysztof Pochodowicz

Burmistrza Moniek wybieramy 12 listopada głosując na karcie koloru różowego.
Będą na niej umieszczone w kolejności alfabetycznej nazwiska i imiona czterech kandydatów.
Głosujemy wybierając jednego z nich i stawiając znak X w kratce obok wybranego nazwiska.
Postawienie więcej niż jednego znaku X, powoduje nieważność głosu.

wstecz