LOKALNA ROZMOWA

z Jarosławem Zielińskim - Posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

W czasie rozmowy, jaką prowadziliśmy przed wyborami parlamentarnymi deklarował Pan reprezentowanie interesów powiatu monieckiego...
Pamiętam co mówiłem na spotkaniach przedwyborczych w Mońkach i wszystko to podtrzymuję.
Nie jestem człowiekiem, który by w różnych okolicznościach zmieniał zdanie. Kimś, kto w czasie kampanii mówi co innego, a co innego robi w trakcie wypełniania mandatu.
Z tego, jak również z rozmów prowadzonych z okazji otwarcia biura, wynika konieczność powrotu do spraw poruszanych w trakcie tych spotkań. Chciałby do tych tematów wrócić.
Proszę o pomoc i kontakt wszystkich, którzy w tych planach i spotkaniach uczestniczyli - żebyśmy mogli do pewnych wątków wrócić i realizować to, co się da. Nie chcę zagłębiać się teraz w szczegółach, ponieważ spraw jest co najmniej kilka.

Co było powodem otwarcia biura w Białymstoku?
Moja aktywność na terenie całego województwa jest koniecznością wynikającą z reprezentowania przez posła całego okręgu wyborczego, a nie fragmentu najbardziej zbliżonego do miejsca zamieszkania czy poprzedniej działalności. Jeżeli zdobywa się głosy w całym okręgu, to późniejsze zobowiązania dotyczą całego terenu.
Stąd dzisiejsze otwarcie biura w Białymstoku. Nie mogę ograniczyć się tylko do otwarcia biura w Suwałkach, gdzie mieszkam. Otworzyłem jakiś czas temu biuro w Augustowie i zamierzam w najbliższym czasie otworzyć biuro w Łomży. Biura poselskie otwiera się, żeby być bliżej wyborców i żeby wyborcy mieli bliżej do parlamentarzysty.
Nie musi istnieć biuro, żeby być aktywnym na danym terenie. Trzeba interesować się sprawami danego powiatu czy miasta, otrzymywać informacje o problemach i wnioski o interwencje oraz rozwiązywać je wspólnie z mieszkańcami i lokalnymi działaczami społecznymi.
Podejmuję interwencje, interpelację poselskie czy inne wystąpienia dotyczące całego województwa, a również i innych województw.
Jak mówi pierwsze zdanie ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora - poseł działa w imieniu Narodu. Naturalną więc rzeczą było więc np. podjęcie przeze mnie interwencji w sprawie zbeszczeszczenia Grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie.

Mówię o tym po to, żeby stwierdzić, że jeżeli istnieje potrzeba jakiejś mojej aktywności na terenie powiatu monieckiego i miasta Mońki - jestem otwarty i bardzo proszę. Jeżeli potrzebne jest spotkanie, czy spotkania dla przedyskutowania konkretnych spraw - przyjadę i będziemy rozmawiali.
Nie zawsze też konieczny jest przyjazd. Można spotkać się w innym miejscu, przesłać korespondencję, dokumenty - poddać je analizie. Przygotować na tej podstawie odpowiednią formę wystąpienia poselskiego.
Taką deklarację aktywności na terenie Moniek i powiatu monieckiego podtrzymuję. O tym mówiłem podczas kampanii wyborczej, w trakcie przedwyborczego spotkania w Mońkach i zdania nie zmieniłem.
Pierwsze spotkanie przewiduję na przełomie sierpnia i września - kilka spraw, które się w Monkach nagromadziły będziemy chcieli rozpoznać. Chętnie pomogę w ich rozwiązaniu - w ramach możliwość, jakie daje wykonywanie mandatu poselskiego.

Nie ma więc wg Pana zagrożenia dla istnienia powiatu monieckiego?
Jeżeli chodzi o mapę powiatów... Trzeba na pewno w Polsce dokonać odważnej analizy podziału kompetencji między organami administracji rządowej i samorządowej, oraz między szczeblami administracji samorządowej.
Liczba jednostek terytorialnych musi być zawsze pochodną podziału kompetencji, a nie takich czy innych wpływów politycznych.
Mońki nie należą do powiatów słabych i nikt nie zamierza powiatu monieckiego likwidować w ramach jakiejkolwiek korekty. Rozmowa na dzisiaj jest zupełnie teoretyczna i nie wiem, czy potrzebna.
Chce powiedzieć wyraźnie, że nie ma żadnego pomysłu ani w koalicji rządowej ani w opozycji, która - mam nadzieję - będzie siłą rządową po wyborach, na taką korektę - która by doprowadziła do ewentualnej redukcji powiatów wielkości i kondycji powiatu monieckiego

Jak widzi Pan Mońki na politycznej mapie Podlasia?
Mońki mają jako miasto i powiat dość duży potencjał społeczno-polityczny i powinny go w najbliższej przyszłości wykorzystać. Jest cały szereg zdolnych, doświadczonych i energicznych ludzi, którzy maja określony dorobek życiowy, zawodowy i społeczny.
Tworzą oni pewną grupę dobrze zorientowaną w sprawach powiatowych, wojewódzkich i orientację w sprawach ogólnokrajowych. Mam na myśli oczywiście prawicę powiatu monieckiego, a nie środowiska SLD-owskie, czy inne zbliżone do SLD.
Należałoby tych wartościowych ludzi, których w Mońkach jest sporo, skupić i zorganizować większą siłę do działań w przyszłej kadencji parlamentarnej, rządowej i samorządowej. Prawo i Sprawiedliwość, jako umiarkowana siła prawicowa mogłaby odegrać rolę płaszczyzny integrującej środowiska prawicowe - dając wielu ludziom szanse na działalność publiczną.

Jest dzisiaj sporo ludzi nie zaangażowanych wprost politycznie dlatego, że nie mają miejsca na tą działalność. Nie odpowiada im Platforma nie będąca partia prawicową, a Liga Polskich Rodzin jest zbyt skrajna.
Warto się otworzyć na te środowiska - myślące w sposób zbliżony do PiS i mające coś do powiedzenia w sprawach, którymi się zajmują. Na ludzi zorientowanych środowiskowo, zawodowo i społecznie, oraz stanowiących lokalny autorytet - nie mających formuły dla działalności politycznej, a chcących działać.
Zawsze są pewne problemy, również natury osobowej - nie są one jednak przeszkodą, której nie można pokonać. Powinniśmy patrzeć na rzeczy znacznie większe, niż drobne niesnaski personalne.
Jeżeli więc byłaby taka wola zainteresowanych, to Prawo i Sprawiedliwość może i powinno odegrać rolę integratora tej części lokalnej sceny politycznej. Jest to zaproszenie do współpracy. Zaproszenie do przedyskutowania trudnych spraw i znalezienia dla nich korzystnych i sensownych rozwiązań.
Taką ofertę w kierunku monieckiego środowiska prawicowego chciałbym wysunąć - jako poseł tej Ziemi, ale również jako członek Zarządu Głównego PiS i wiceprzewodniczący podlaskiego Zarządu Regionalnego "Prawa i Sprawiedliwości".

Z Jarosławem Zielińskim - podlaskim posłem "Prawa i Sprawiedliwości"
- rozmawiał Krzysztof Pochodowicz

PRZECZYTAJ TEŻ:
Biuletyn Informacyjny Biura Poselskiego
Sejmowa strona Jarosława Zielińskiego


wstecz